-
- Zdjęcie:

- Data:
- 31.10.2008
- Tytuł:
Ebbsfleet United - klub w rękach kibiców
- Treść:
-
Klub założony przez internautów i przez społeczność internetową zarządzany - nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe. W 2007 roku społeczność strony internetowej myfootballclub.co.uk zrzuciła się po 35 funtów, aby kupić sobie klub piłkarski. Udało się. Od tamtej pory Ebbsfleet United osiąga coraz lepsze wyniki, a fani aktywnie uczestniczą w jego zarządzaniu.
Akcję rozpoczął w 2007 roku były brytyjski dziennikarz sportowy Will Brooks. W ciągu pierwszych dwóch tygodni, na stronie myfootballclub.co.uk zarejestrowało się 13 tys. użytkowników. W niespełna rok zebrano dzięki składkom członkowskim środki na zakup klubu z niższej ligi angielskiej. W tej chwili projekt liczy ponad 30 tys. członków ze 122 krajów (w tym z Polski), którzy na zakup klubu wydali 600 tys. funtów. Dzięki akcji MyFootballClub powstała drużyna Ebbsfleet United, która już odniosła swój pierwszy sukces w zeszłym sezonie. Zdobyła FA Trophy (najwiekszy sukces drużyny od 1890 roku), pokonując 1:0 drużynę Torquay United na stadionie Wembley, w obecności ponad 40 tysięcy kibiców (26 tys. z „Fleet”). W obecnym sezonie Ebbsfleet United po pięciu kolejkach ligowych zajmuje dziewiątą pozycję z dorobkiem ośmiu punktów.
Początkowo administratorom strony najbardziej zależało na kupnie Leeds United, jednak zbyt wysoko zawiesili poprzeczkę. Skończyło się na Ebbsfleet. Ludzie z MyFootballClub mają wspólnie 51 proc. udziałów w klubie i głosują w sprawie potencjalnych transferów i meczowych składów. Co na to dotychczasowi decydenci Ebbsfleet United?
Prezes klubu, Jason Botley: - Jesteśmy zjednoczeni w przekonaniu, że jest to dla nas wielka szansa. Dodatkowe finanse pomogą naszemu klubowi w sportowym rozwoju.
Liam Daish, trener zespołu, były gracz m.in. Portsmouth i Birmingham twierdzi, że jego rola w zespole nie zmieni się aż tak bardzo, jak można przypuszczać. – To co robiłem ze swoimi piłkarzami na treningach, w szatni przed meczem, nie zmieni się. W klubie wszyscy przyznaliśmy, że musi się zdarzyć "coś ekstra", jeśli nasz klub ma osiągnąć coś więcej, niż do tej pory. Jako kibic piłkarski uważam, że MyFootballClub to fantastyczna idea. Cieszę, się, że fani Fleet będą mieli możliwość decydowania o sprawach drużyny. Teraz to oni będą płacić mi pensję, więc mają prawo oczekiwać jakich piłkarzy zobaczą na boisku.
Oprócz entuzjastów utworzenia MyFootballClub znaleźli się też oponenci. Supporters Direct , organizacja, która przyczyniła się do powstania 150 zrzeszeń kibiców na terenie Anglii i Szkocji, nie odniosła się do projektu zbyt optymistycznie. - Pytanie jakie sobie trzeba zadać przede wszystkim to pytanie o to, co się stanie z finansami klubu i kibicami jeśli innowacyjność tego projektu minie i spowszednieje - pyta rzecznik Supporters Direct.
Krótka historia MyFootballClub
Rok 2007
- 26 kwietnia - powstanie strony MyFootballClub;
- 31 lipca - 53 tys. zarejestrowanych użytkowników;
- 1 sierpnia - w pierwszym dniu możliwości wpłacania pieniędzy na konto wpływa 250 tys. funtów;
- 10 sierpnia - w ciągu 10 dni udaje się zebrać 500 tys. funtów;
- sierpień - listopad - dziewięć klubów zgłasza chęć wzięcia udziału w przetargu zorganizowanym przez MyFootballClub;
- 13 listopad - zakup Ebbsfleet United (EUFC) z piątej ligi angielskiej;
Rok 2008
- 12 lutego - członkowie MyFootballClub akceptują ofertę od Nike; firma staje się dostawcą sprzętu i zaopatrzenia do klubu;
- 21 lutego - finalizacja kupna EUFC za sumę 600 tys. funtów, 21 tys. członków z 70 różnych krajów wchodzi w posiadanie 75 proc. klubu;
- 15 marca - EUFC gra na Wembley po raz pierwszy w swojej historii i pokonuje Aldershot 4:2;
- 8 kwietnia - członkowie głosują za ''zamrożeniem'' cen biletów, by nie wzrosły do zbyt wysokiego poziomu;
- 10 maja - EUFC zdobywa FA Trophy, 5 tys. fanów śledzi mecz on - line, 26 tys. kibiców Fleet obecnych jest na Wembley, EUFC pokonuje Torquay 1:0;
- sierpień - członkowie MyFootballClub decydują się przeznaczyć 20 tys. funtów na kupno napastnika Miachaela Gasha z Cambridge City;
Z naszego podwórka - MyFootballClub w polskiej wersji
Wzorem angielskiej inicjatywy także w Polsce internauci zapałali chęcią posiadania piłkarskiej drużyny. Pilotażowy projekt otwarty jest dla każdego fana piłki nożnej. Kupimyklub.pl to inicjatywa, która docelowo, podobnie jak w wersji angielskiej, ma doprowadzić do zakupu klubu piłkarskiego z niższej ligi. Już teraz wszyscy zainteresowani mogą dyskutować na forum, wyrazić swoje zdanie, podpowiedzieć jakiś pomysł po to, aby przyczynić się do finalizacji projektu. Chodzi o to, żeby wszyscy uczestnicy mieli wpływ na końcowy kształt projektu.
Z założenia klub ma być finansowany dzięki składkom członkowskim. Najpierw jednak inicjatorzy akcji muszą zebrać 50 tysięcy użytkowników, którzy wstępnie wyrażą chęć poparcia dla inicjatywy. W lipcu 2009 roku odbędzie się weryfikacja zarejestrowanych, którzy będą musieli potwierdzić członkostwo i chęć płacenia składki, lub wycofać się na tym etapie. Składka ma wynosić 20 zł rocznie. Kiedy będzie już wiadomo jaką kwotą dysponuje społeczność, będzie można zadecydować, który klub kupić. Oprócz zakupu klubu z niższej ligi, w grę wchodzi też jego budowa od podstaw. Docelowo organizatorzy chcą współpracować z gminą, na terenie której będzie znajdował się klub. Mają też ambicje zdobyć sponsora. Zakończenie ostatniego etapu projektu, czyli zakup klubu, planowane jest na grudzień 2010.
Strony internetowe: myfootball.co.uk, kupimyklub.pl
autor: Anna Chodacka
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.








