• Zdjęcie:
    Mario Gomez w akcji. Nie sponsorowanej | (c) JuJu043
    Data:
    10.03.2009
    Tytuł:

    Futbol po godzinach: Tylko on nie wie, co reklamował

    Treść:

    Mario Gomez strzelił zwycięskiego gola w meczu Vfl Stuttgart z Borussią Dortmund. Ale tym, co zrobił później być może strzelił sobie samobója. W ramach radości po strzelonej bramce sugestywnie nawiązał do pewnego producenta napojów.

    Po strzeleniu w 62 minucie gola, Gomez zasymulował otwarcie puszki z napojem. Napił się i to dodało mu skrzydeł. Jakaś... połowa ludzkości skojarzyłaby to pewnie z bardzo intensywnie reklamowanym napojem. Ale nie Mario Gomez. Stwierdził, że po prostu poczuł się jakby dostał skrzydeł. Pragnienie też poczuł? Według dziennika Bild (od biedy zawsze to jakieś źródło), piłkarz jednak powinien kojarzyć producenta napoju energetycznego, bo zawarł z nim umowę już kilka miesięcy temu. Wypadałoby o takich szczegółach pamiętać.

    I jak tu nie mówić, że ten ####### (nazwa usunięta, bo z nami nie podpisał umowy) zabija ducha futbolu? Najpierw zniszczył historię i wizerunek dwóch drużyn piłkarskich, a teraz komercjalizuje radość piłkarzy.

    PortalKibica.pl

    Wcześniej po godzinach pisaliśmy:

     

 

Dodaj komentarz:


Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
 
 
z nami znalezienie pracy jest dziecinnie proste!