• Zdjęcie:
    Victoria i David Beckhamowie, czyli najsłynniejsza WAG plus mąż piłkarz | (cc) Nicholas M.v.H.
    Data:
    04.11.2008
    Tytuł:

    Futbol po godzinach: wyrzucić WAGs ze stadionów

    Treść:

    Dziewczyna lub żona znanego piłkarza – to jej główna zaleta. Kiedy on i ona zaczynają tworzyć związek, stają się kolejnymi celebrytami, za którymi mogą podążać paparazzi. – One zmieniły stadiony w cyrk! – grzmi obrońca reprezentacji Anglii, Rio Ferdinand.

     

    Więc jak to jest z WAGs – są tylko ozdobnikami swoich mężczyzn, które ich rozpraszają czy może czymś więcej? WAGs – Wives and Girlfirends – dziewczyny i żony piłkarzy. Stały się częścią kultury celebrytów, a wraz z nimi ich mężowie piłkarze – jedni bardziej, a inni mniej chętnie. Za protoplastkę WAGs można uznać Tinę Moore, żonę kapitana reprezentacji Anglii. Na Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1970 roku – Bobbiego Mooore’a wraz z żoną okrzyknięto złotą parą.

     

    Angielskie stadiony pełne WAGs

    Potem trzeba było czekać do lat 90. aby zaczęła się era państwa Beckhamów. David i Victoria są jak dotąd najbardziej popularną parą złożoną z piłkarza i jego żony. Kultura WAGs ma swoją genezę na angielskich stadionach i właściwie tam jest najbardziej rozwinięta. Cheryl Cole, Danielle Lloyd, Nadine Coyle, Jamelia, Alex Curran, Coleen Rooney (wcześniej Mcloughlin) – wszystkie poszły w ślady Vicki ze Spice Girls. Angielska kultura popularna łyknęła WAGs i żąda coraz więcej wiadomości o nich. WAGs poświęcone są osobne rubryki w mediach, tych o piłce nożnej również. Każde większe piłkarskie święto z udziałem Anglii, to także święto plotkarskich mediów, które liczą na efektowną rewię żon i oficjalnych dziewczyn towarzyszących piłkarzom.

     

    Głos oburzenia przeciwko zjawisku WAGs podnosi Rio Ferdinad. Oskarża je o to, że ze stadionu, gdzie powinno rozgrywać się mecze, uczyniły cyrk. Ma do nich pretensje, że rozpraszają piłkarzy. Co więcej, obwinia za porażkę reprezentacji Anglii w 2006 roku, na Mistrzostwach Świata w Niemczech. – Jeśli mam być szczery, cała otoczka wokół reprezentacji to był jeden wielki show, a piłka nożna zdawała się być tutaj nic nie znaczącym dodatkiem! Wszyscy interesowali się tym, co kto miał na sobie i gdzie poszedł, zamiast tym jak gra angielska reprezentacja. Kiedy byliśmy w Baden–Baden, wszystko co się tam działo wydawało mi się absurdem. Wszędzie paparazzi, a w tym wszystkim my i nasze rodziny. Kuriozalna sytuacja.

     

    Na krytykę WAGs zdobył się także Roy Keane, manager Sunderlandu, który często ma kłopoty ze sprowadzeniem piłkarzy na północ Anglii. – Jeśli piłkarz po prostu nie chce grać w tej drużynie to ok, ale jeśli nie chce przyjechać tutaj dlatego, że jego żona chce robić zakupy w Londynie, to coś jest tu chyba nie tak. Nowy trener reprezentacji Anglii Fabio Capello, stara się zaprowadzić dyscyplinę wśród angielskich piłkarzy, co z kolei przekłada się na „ukrócenie” szaleństwa z WAGs. - To są normalne rzeczy. Dyscyplina i porządek. Każdy musi się stosować do pewnych reguł w swojej pracy. Piłkarze reprezentacji również. Jeśli wyjedziemy na dłużej na 10 – 15 dni, owszem pozwolę na wizyty żon i oficjalnych dziewczyn. Ale to tyle w tym temacie– deklaruje Capello.

     

    Polskie WAGs

    Czy w kontekście naszego kraju można w ogóle mówić o WAGs? Czy kogoś interesuje, jakie ciuchy na zakupy wkłada żona Artura Boruca? Czy ktoś wie jak wygląda żona Michała Żewłakowa? Swego czasu Dorota Rabczewska była polską WAG, ale tu proporcje były nieco odwrócone. To ona była popularniejsza i bardziej utytułowana od męża – piłkarza. To on był jej atrybutem, a nie ona jego maskotką. Odwiedzała stadion przy Reymonta, kiedy jeszcze Radosław Majdan grał dla Białej Gwiazdy, ale niezbyt często. Paparazzi namiętnie gonili za nią i bramkarzem. Zwykle sami też podrzucali jakieś tropy mediom, aby nie zrobiło się o nich cicho. Po rozwodzie Doda automatycznie przestała być WAG.

     

    Właściwie jedyną znaną polską WAG jest obecnie aktorka Anna Przybylska – małżonka obrońcy – Jarosława Bieniuka. W tym związku, to także ona jest tą popularniejszą połówką. Swego czasu często porównywano ich do Victorii i Davida Beckhamów. Bieniuk odpowiadał wtedy dyplomatycznie: Ja może nie posiadam takich umiejętności jak David, ale Ania urodą i talentem przewyższa Victorię. Z państwem Bieniukami jest zasadniczy problem. Nie chcą uczestniczyć w celebrytowej kulturze WAGs – są szczęśliwym małżeństwem, które wychowuje dzieci i nie prowokuje skandali.

     

    W mediach temat polskich WAGs nie istnieje. Jeśli już pojawiają się informacje o żonach i dziewczynach polskich piłkarzy, dzieje się to za sprawą ważnego sportowego wydarzenia, mistrzostw świata czy mistrzostw Europy. Na co dzień, ze świecą szukać rubryk w polskiej prasie poświęconych WAGs. Najważniejsze tytuły, które publikują materiały o osobach popularnych jak "Viva", "Gala" czy "Party" takowych na swoich łamach nie posiadają. Podobnie jest z nowym magazynem o celebrytach "Show". Tym bardziej nie ma miejsca na informacje o WAGs w prasie dotyczącej stricte piłki nożnej ("Futbol.pl" czy "Piłka Nożna"). Na szaleństwo WAGs jest chyba jeszcze za wcześnie na naszym gruncie.

     

    Autor: Anna Chodacka

 

Zdjęcia:

  • Autor:
    Komentarz dodany przez: Natalia
    Data:
    04.11.2008 godz. 08:17
    Treść:
    Tworzą udaną parę.

Dodaj komentarz:


Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
 
 
Stadiony.net - prezentacje stadionów piłkarskich