-
- Zdjęcie:

- Data:
- 18.02.2009
- Tytuł:
Klub rządzony przez kibiców obumiera
- Treść:
-
Dokładnie rok temu były wielkie słowa i uwaga światowych mediów – internauci kupili pierwszy w historii klub. W pierwszym sezonie Ebbsfleet United grało bardzo dobrze. Teraz, rok po przejęciu, drużyna znudziła się internautom i... pada – czytamy na Soccerlens.com.
Kibice kupią sobie klub | Czytaj >>>
Ebbsfleet United – klub w rękach kibiców | Czytaj >>>
Miało być wspaniale – pierwsza tak demokratyczna drużyna, w której każdy użytkownik będzie miał prawo decydować nie tylko w kwestiach budżetu, ale nawet ustalania składu. Wystarczyło tylko wpłacić niewielkie wpisowe w wysokości 35 funtów. Okazja była jedyna w swoim rodzaju, więc skusiło się aż 32 tysiące osób. Dla porównania, prawie tyle samo „socios” ma baskijski klub Athletic Bilbao, jeden z większych w Hiszpanii.
Jak się okazało, nagła popularność zaczęła równie nagle spadać. Już pierwsze głosowanie – czy przejąć klub Ebbsfleet – opuściła jedna trzecia uczestników projektu. Od tego czasu frekwencja w podejmowaniu decyzji spadała drastycznie. W ustalaniu cen karnetów wzięło udział niecałe 7 tysięcy, w zatwierdzaniu budżetu o kolejny tysiąc mniej. W styczniu, gdy klub decydował by oddać wybór składu trenerowi, głosowało już niecałe 500 osób.
Frekwencja w głosowaniach to jeden problem. Drugi, znacznie gorszy, to pieniądze. Jutro mija termin przedłużania członkostwa. Do niedzieli zdecydowało się na to ledwo 3,5 tysiąca, czyli niewiele ponad jedna dziesiąta uczestników projektu. Jeśli właśnie w tej chwili nie nastąpił nagły wzrost zgłoszeń, klub będzie w bardzo poważnych tarapatach. Rok temu projekt miał budżet w wysokości ponad miliona funtów, jutro może się okazać, że na najbliższy rok będzie dziesięciokrotnie mniej.
źródło: Soccerlens.com
Komentarz Portalu Kibica: Kiedy uczestnicy internetowego projektu decydowali o przejęciu Ebbsfleet, część tamtejszych kibiców miała wątpliwości. Zastanawiali się, jakim prawem o przyszłości ich klubu mają decydować ludzie z najdalszych krańców świata, którzy nie mają o ich drużynie pojęcia. Dziś okazuje się, że najpewniej mieli rację. Ci ludzie nie byli i dalej nie są zainteresowani Ebbsfleet. Wzięli udział w eksperymencie na żywym organizmie. Przez rok bawili się w Football Managera, ale po roku zabawa się znudziła. Ebbsfleet pewnie wróci teraz do finansowych problemów sprzed przejęcia przez internautów, a internauci znajdą sobie inne zajęcie. Projekt umiera śmiercią naturalną.
-
- Autor:
- Data:
- 18.02.2009 godz. 15:58
- Treść:
- to bylo do przewidzenia bo niby jak oni mieli na odleglosc kibicowac??? to tak jak barcelona ma w polsce najwiecej kibicow tylko co to za kibice
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.








