• Zdjęcie:
    (c) Stal Rzeszów
    Data:
    24.02.2010
    Tytuł:

    Odwołane protesty w Rzeszowie

    Treść:

    Wczoraj przed rzeszowskim magistratem miało być głośno, tłocznie i fanatycznie. Na wtorek swoje demonstracje zapowiedzieli zarówno kibice Stali, jak i Resovii. Ostatecznie do niczego nie doszło. Fani tymczasowo zawiesili akcje protestacyjne i czekają na wyniki rozmów - podaje Gazeta.pl.

    Kibice Stali mieli pójść pod ratusz >>>


    Kibice obu drużyn są bardzo niezadowoleni z polityki miasta stosowanej wobec klubów. Pierwsi z pomysłem akcji protestacyjnej wyszli „stalowcy”, których do podjęcia działań sprowokował pomysł usunięcia ze stadionu symboli klubowych. Fani Stali wystosowali wobec władz miasta długą listę zarzutów, opierających się przede wszystkim na niedotrzymaniu obietnic, które w konsekwencji mogą zagrozić bytowi klubu.

    Ostatecznie ze względu na rozpoczęcie rozmów pomiędzy Stalą a magistratem postanowili tymczasowo zawiesić protest, aby niepotrzebnie nie komplikować negocjacji. Prezydent powołał już specjalną grupę roboczą ds. porozumienia z klubem. – Na razie jednak trudno mówić o konkretach, ale porozumienie z miastem rysuje się pozytywnie dla klubu. Prezydent Ferenc wykazał się dobrą wolą, a my z kolei wiemy, że działania miasta determinują zasady pozyskiwania środków unijnych na przebudowę stadionu. Chcemy jednak wypracować takie porozumienie, które pozwoli na uzyskanie środków, ale żeby klub na tym wiele nie stracił – powiedział prezes Stali, Stanisław Kluz. Dodał, że klub na pewno nie pozwoli na usunięcie ze stadionu  symboli Stali. – Na to się nie zgodzimy, bo stadion miejski ma nazywać się stadionem Stali, mają tam widnieć jej symbole i mamy czuć się tam jak u siebie, tak jak przez ostatnich 55 lat. Stalowcy wydali specjalne oświadczanie, w którym czytamy m. in.:

    „[…] Podobnie jak czyni to Zarząd Klubu przez ostatnie 5 lat, tak i My Kibice chcemy pokazać, że możemy być partnerami w rozmowach. Mając jednak na uwadze, że Miasto nie zawsze traktowało Klub jako partnera (zmiana umowy z kuratorem) i w świetle dodatkowych faktów wielce niekorzystnych dla Stali Rzeszów, dotykających bezpośrednio sekcje: skoków do wody piłki nożnej i żużla, a dziwnie splatających się w jednym czasie, podkreślamy raz jeszcze, że protest Nasz zawieszamy jedynie czasowo.”

    Z kolei „resoviacy” zarzucają włodarzom faworyzowanie… Stali. Chodzi tu głównie o kwestię umorzenia długów. Do zapowiadanej manifestacji jednak nie doszło. Kibice przychylili się do prośby zarządu klubu, aby nie zaogniać niepotrzebnie stosunków z miastem. Podobnie jak „stalowcy”, fani Resovii zastrzegają, że protest w każdej chwili może być wznowiony.

    źródło: Gazeta.pl

 

Dodaj komentarz:


Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
 
 
Stadiony.net - prezentacje stadionów piłkarskich