-
- Zdjęcie:

- Data:
- 24.06.2009
- Tytuł:
Polacy i race w Chicago (wideo)
- Treść:
-
Kiedy kibicom amerykańskiego Chicago Fire znudził się brak porozumienia z władzami klubu odnośnie rac, zrobili niewielki pokaz pirotechniczny. Ale na tyle duży, by zachwycić obserwatorów i zirytować oficjeli. Nie jest niespodzianką, że rac na stadionie chcieli... Polacy.
Kiedy w 50. minucie meczu Chicago Fire z Houston Dynamo w „Section 8” rozbłysły race, komentatorzy telewizyjni byli zszokowani – bardzo pozytywnie. - To wygląda jak Stambuł, tam za bramką. Ale jaja, to jest coś pięknego. Niesamowite. Tego nie zobaczycie na meczu NBA – mówił jeden z dziennikarzy w trakcie transmisji. Po spotkaniu w Internecie pojawiła się relacja mężczyzny, na co dzień aktywnego kibica Chicago Fire.
„Mój 7-letni syn błagał mnie, żebym go zabrał na Section 8. Kiedyś chodziłem tam regularnie, ale z małymi dziećmi siadałem w bardziej spokojnych miejscach i stamtąd oglądałem pokaz, jaki dają co mecz kibice.
Wczoraj postanowiłem spróbować. Stanęliśmy jakieś 3-4 rzędy od korony, żeby widzieć jak najwięcej. Strasznie mu się spodobało. Wszystko. Bardzo chciał się nauczyć każdej przyśpiewki czy okrzyku. Dziś prawie nie może mówić.
W każdym razie, świetnie się bawił i nagle... race. To już był szczyt radości. Najlepsze, co przeżył. Jedynym minusem był jego zawód, kiedy się okazało, że po paru minutach zgasły.”
Zobacz, co tak zachwyciło i 7-letniego chłopczyka, i zupełnie dorosłych dziennikarzy:
Niestety, jak zwykle w takich przypadkach, zadowolone nie były władze. Dwie osoby zostały po meczu zatrzymane, bo odpalanie pirotechniki w stanie Illinois jest karane dożywotnim (!) zakazem stadionowym. Jest też uważane za przestępstwo. Ale prawdziwe problemy czekają tylko jednego z kibiców, który uderzył ochroniarza. Przemoc wobec służb porządkowych jest karana bardzo surowo.
Fani Chicago Fire, nawet z racji nazwy, z pirotechniką mają sporo wspólnego. Nie raz już robili pokazy, a od roku starają się zalegalizować środki pirotechniczne. Optują za tym szczególnie miejscowi Polacy, którzy od powstania ruchu kibicowskiego przy miejscowym klubie są jego aktywnymi uczestnikami. Szanse na legalizacje są, bo przepisy MLS są bardzo otwarte. Zasad obowiązujących kibiców zgodnie z regulaminem jest dosłownie kilka, ze szczególnym naciskiem na szacunek dla drugiego człowieka. Pirotechniki nie wykluczają.
Samo prawo też nie zamyka drogi, ale legalizacja wymaga podjęcia wielu kroków. Po pierwsze, trzeba zdobyć zgodę straży pożarnej i władz miasta, a do tego jeszcze władz stanowych. Po drugie, wszystkie osoby biorące udział w takiej oprawie muszą być przeszkolone, i – co bardzo uderzy kibiców po kieszeni – ubezpieczone. Kibice chcą więc iść „ścieżką skandynawską”, bo w Szwecji do niedawna można było organizować pokazy legalnie na podobnych zasadach. Obecnie przepisy się zaostrzyły (tego oczekuje UEFA), ale wciąż odpalanie rac jest traktowane pobłażliwie, a kary są znacznie lżejsze np. od polskich.
Najtrudniej było przekonać strażaków, ale z czasem słabł też entuzjazm władz klubowych i zaczęły się pojawiać nowe przeszkody. Czas mijał, a kibice się niecierpliwili. Klub przekazał im do dyspozycji maszynę do produkcji dymu (pod warunkiem używania tylko przez kompetentne osoby), a stowarzyszenie kupiło drugą. Dlatego fani przez jakiś czas powstrzymywali się od przynoszenia własnych rac i tworzenia spontanicznych pokazów. Odradzało im to największe ze stowarzyszeń, które nie chciało pogarszać swojej pozycji w drodze do legalizacji.
Ale w czerwcu nie wytrzymali i jednych zachwycili, a drugich poirytowali. Pokaz pewnie nie przysłuży się „sprawie rac”, ale trudno też powiedzieć, żeby jej zaszkodził. Prawo wciąż daje kibicom możliwość starania się o legalizację niektórych, tzw. bezpiecznych rac, używanych m. in. w akcjach ratunkowych na morzach. Bo, jak argumentują członkowie ISA (Niezależne Stowarzyszenie Kibiców), „skoro środek pirotechniczny jest bezpieczny dla gumowej tratwy bez ryzyka jej uszkodzenia, to jest też bezpieczny na betonowej trybunie, w rozsądnej odległości od grup kibiców”.
PortalKibica.pl / PitchInvasion.net / Section8Chicago.com
Więcej informacji z ligi amerykańskiej:
-
- Autor:
- Data:
- 24.06.2009 godz. 16:51
- Treść:
- może chociaż im się uda coś ugrać. ogólnie fajna sprawa chociaż na tej stronie akurat chyba nikogo nie trzeba przekonywać że piro jest bezpieczne :)
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.








